Etyka i zdrowie a zero waste

Dość długo zastanawiałam się nad kwestią zero waste w kontekście certyfikowania. Wynika to z tego, że wiele produktów certyfikowanych zarówno w zakresie ekologiczności, jak i etyki produkcji, jest  niemal w 100% paczkowana, a dostęp do nich luzem zakrawa o cud.

Każdorazowo w sklepie muszę dokonywać wyborów – iść do dowolnego sklepu z kawą i herbatą z własną puszką, czy też zamówić kawę ze sprawiedliwego handlu zapakowaną w worek? Wybrać na bazarku Auchana na wagę biały makaron, o którym nic nie wiem, czy wesprzeć pana Babalskiego oraz kooperatywę spożywczą, do której dostarcza i kupić pełnoziarnisty w folii? Kupić kawałek wegańskiego ciasta zapakowany w plastik, czy też zwykłe do swojego pudełka?

Nie chcę też w dbałości o środowisko zaniedbać swojego ciała, pakując w nie byle co, byle tylko nie było uprzednio zapakowane w plastik. W tym kontekście pojawiają się więc wybory typu – drożdżówka bez folii, czy zapakowana w folię pełnoziarnista bułka z hummusem i warzywami. Rozwiązaniem jest oczywiście branie ze sobą jedzenia na wynos, ale kto nigdy nie miał nieplanowanego opóźnienia w powrocie do domu i potrzebował coś zjeść?

Moja doba ma 24 godziny i w żaden sposób nie chce być więcej. Muszę w nich zmieścić nie tylko życie ZW, ale również dbałość o odpowiednią ilość odpoczynku i o relacje z ludźmi, na których mi zależy. To ogranicza możliwość jeżdżenia po całym mieście, bo w sklepie X jest olej do własnej butelki, w sklepie Y sos sojowy, a ekologiczny ser przywozi od rodziny koleżanka mieszkająca w dzielnicy po drugiej stronie miasta.

Jasne, że jest sposób na to, żeby nie mieć takich dylematów (albo mieć ich mniej) – można zrezygnować z kawy, kakao, herbaty, bananów, tofu, makaronu (tu wstaw mnóstwo innych produktów), ale nie uśmiecha mi się zrobić ze swojego życia niekończącego się pasma wyrzeczeń. Docelowo sposobem na uniknięcie tego typu problemów jest wpływanie na producentów w kwestii opakowań – w końcu niektóre makarony typu lasagne czy cannelloni bywają zapakowane w sam karton, więc czemu nie można tak pakować świderków? Niemniej jednak to jest projekt na długie lata, tymczasem żyję tu i teraz, a z zakupem żywności nie mogę wstrzymać się kilka lat.

Póki co staram się co mogę brać bez opakowania, ale przy części produktów mimo wszystko wygrywa certyfikat plus niechęć do rezygnacji z danego produktu. Jak Wy sobie radzicie przy tego typu dylematach? Ważniejszy jest brak opakowania czy często wygrywają inne walory produktów?

Jeśli nie chcecie przegapić kolejnych wpisów, kliknijcie „lubię to” na fanpage 🙂

1 Comment

  1. Bardzo mi się podoba Twój post. Ja też mam tego typu dylematy. Bycie ZW sprawiło, że zaczęłam rezygnować z ogromnej ilości rzeczy, niektóre wyszły na dobre dla mojego zdrowia, środowiska i portfela (mam tu na myśli takie słodycze jak batoniki, których wcześniej kupowałam bardzo duzo) ale rezygnacja z innych rzeczy w ogóle mi się nie uśmiecha np tofu albo mleko sojowe w tetrapaku (to domowej roboty nie smakuje mi tak jak kupne). Na samym początku kiedy dowiedziałam się o idei zw chciałam wszystko mieć na wagę ale produkty z bazarku w auchanie nie są smaczne i nie są na pewno zdrowe, a sklep z eco i bio produktami na wagę okazał sie nie na kieszeń studenta, a teraz to już nawet jedyny taki sklep w moim miescie upadł i możliwa jest jedynie dostawa takich produktów przez wysyłkę. Ja myślę, że najlepiej myśleć o własnym zdrowi i trochę pogodzilam się z tym, że nie mam możliwości bycia całkowicie zero. I tak ograniczylam już dużo śmieci więc jeśli będę kupować niektóre produkty paczkowane to świat się nie zawali. Swoją drogą gdyby wszyscy ludzie tak jak my pili wodę z własnego bidonu, nie brali w sklepie zrywek, ne pili ze słomek nie jedli z jednorazowek i tylko niektóre produkty by kupowali paczkowane to świat i recykling by sobie z tym spokojnie poradził 🤗

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s