Segregowanie odpadów a edukacja

Co i rusz w mediach natykam się na artykuły na temat nowych zasad segregowania odpadów. Przyznam, że od ich treści bardziej interesują mnie komentarze czytelników. Ujawniają one, że zrobiono bardzo duży błąd – wprowadzono pojemniki do segregacji, ale nie pracowano nad zmianą mentalności ludzi i pokazywaniem konsekwencji braku oddzielania od siebie poszczególnych frakcji.

W zeszłym roku weszły nowe zasady selektywnej zbiórki odpadów, które rozdzielają całą recyklingową frakcję na oddzielne pojemniki dla szkła (z możliwością rozdzielenia na szkło bezbarwne i szkło kolorowe), metali i tworzywa sztucznych. Pojawia się również zupełna nowość – brązowy pojemnik na odpady ulegające biodegradacji. Zmiany te wchodzą w życie stopniowo, w terminie zgodnym z tym, kiedy w danej gminie wygasają stare umowy związane z gospodarowaniem odpadami.

Z wpisów ludzi pod artykułami wyłania się głównie niepokój i złość. Często nie rozumieją celu zmian, nie wiedzą, w jaki sposób mają sobie poradzić z przechowywaniem takiej ilości oddzielnych koszy czy toreb, skoro mają małą kuchnię, twierdzą, że to wymaga zbyt dużo wysiłku. Widać też duży lęk przed trzymaniem bioodpadów, bo to się będzie psuło, śmierdziało, pleśniało.

Mieszkam w Krakowie. Niektóre wspólnoty mieszkaniowe przystąpiły do pilotażowego programu odbioru bioodpadów. Brązowe pojemniki pojawiły się w grudniu, na drzwiach śmietnika pojawił się nieduży plakacik o tym, co można, a czego nie wolno wrzucać do tego kosza i na tym sprawa się zakończyła. W efekcie trafiam potem na tego typu wypowiedzi mieszkańców, którzy mieszkają we wspólnotach, które dołączyły do programu „- Segreguję suchą frakcję do żółtego kubła, pozostałe do niebieskiego, szkło do zielonego. Stoi u nas ten brązowy, ale ja z niego nie korzystam. Mamy tak małe kuchnie, że gdybym chciała mieć pięć worków ze śmieciami, to nie mogłabym do tej kuchni wejść – mówi nam mieszkanka ulicy Mogilskiej, z bloku objętego pilotażem. – To dla kogoś, kto ma dom z pomieszczeniem gospodarczym. Może na wsi się to sprawdzi – dodaje.”  Trafiałam też na komentarze, że przecież w sortowniach od tego są zatrudnieni pracownicy, żeby rozdzielać poszczególne surowce.

Zabrakło spotkania z mieszkańcami rejonów objętych programem. Nikt im nie powiedział, że bioodpady mogą trzymać w dużym pudełku w lodówce i wynosić raz na kilka dni i nie potrzebują do tego żadnych drogich kompostowalnych worków, przy których producent obiecuje obsychanie śmieci i brak niemiłych zapachów. Nie wiedzą, że ich oddzielanie to nie jest fanaberia, tylko uzasadniona konieczność wynikająca z faktu, że materia organiczna do rozłożenia się potrzebuje tlenu. Z obierek jabłek wyrzuconych na wysypisko śmieci nie będzie użytecznego kompostu – one będą sobie tam miesiącami czy latami tkwiły pomiędzy zatłuszczonym papierem, opakowaniami wielomateriałowymi i pieluchami.

Rozdzielanie odpadów mokrych i suchych też wynika z praktycznych względów. Papier, który nadaje się do recyklingu, musi być czysty. Wrzucenie go łącznie z kubkiem z resztkami jogurtu sprawia, że przestaje być surowcem do ponownego wykorzystania.

Wiem, że zawsze powtarzam, że sam recykling nie jest rozwiązaniem dla planety, ale jest niezwykle ważne, żeby jak najwięcej surowców trafiało do ponownego obiegu. Fakt, że dane opakowanie trafia do recyklingu skutkuje tym, że trzeba wydobyć mniej obciążających środowisko materiałów, z których się ono składa. Oczywiście samo przetwarzanie jednego opakowania w drugie nie odbywa się bezkosztowo, zarówno finansowo, jak i środowiskowo, ale wciąż jest to korzystniejsze niż wyprodukowanie go z nowych składników. Jednak nie osiągniemy tego bez rozmów z naszymi rodzinami, znajomymi i sąsiadami. Mój tata bardzo protestował przeciwko segregacji odpadów. Gdy wpadałam w odwiedziny do rodziców, wygrzebywałam z kosza surowce wtórne, po czym któregoś razu przyjechałam do nich i zastałam oddzielne worki na poszczególne typy odpadów.

A zatem do dzieła, każdy z nas może być edukatorem/edukatorką ekologiczną! Możemy zmienić otoczenie!

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s