Chcę czytać więcej książek, ale nie mam czasu!

Obracam się głównie w gronie ludzi, którzy lubią czytać. Mimo to regularnie słyszę od wielu z nich, że nie mają na to czasu i czytają mniej niż by chcieli. Ostatnio udaje mi się czytać naprawdę dużo – kilka książek tygodniowo.

Sposoby na znalezienie czasu na czytanie:

1. Zaplanuj czas na czytanie. 

Jeśli nie przewidzisz czasu na czytanie, to może się zdarzyć tak, że wykonasz swoje obowiązki, po czym tu na chwilę zerkniesz na FB, tu poczytasz artykuły na jakimś portalu, tu poprzeglądasz ofertę sklepu, osiemnaście razy sprawdzisz maila (bo przecież trzeba na bieżąco odebrać każdy spam reklamujący Viagrę), po czym pójdziesz spać bez choćby otwarcia książki.

2. Korzystaj z czytnika ebooków

Na czytnik mogę wgrać wiele różnych pozycji, co daje mi możliwość wybrania tego, na co mam w danej chwili ochotę. Odpada sytuacja, w której chętnie bym coś poczytała, ale niekoniecznie tę jedną książkę w papierze, którą mam ze sobą.

3. Korzystaj z aplikacji w telefonie

Wiadomo, że ekran telefonu nie jest rewelacyjny do czytania. Emituje męczące światło, błyszczy się, niemniej jednak jest to rozwiązanie idealne w sytuacji, w której nie bierze się plecaka czy torebki lub na poczytanie jest naprawdę niewiele czasu. Lubię czytać na telefonie w kolejce w sklepie. Komórkę wygodniej się chowa do kieszeni i jest poręczniejsza.

4. Zaprzyjaźnij się z audiobookami

Jeśli potrafisz się skoncentrować na gadającej książce, to jest to świetna sprawa. Idziesz na spacer albo wycierasz kurze, a książka sączy się przez uszy 🙂 Aczkolwiek uwaga na multitasking – warto słuchać audiobooków tylko przy tych czynnościach, które nie wymagają koncentracji. W przeciwnym razie jest ryzyko, że nie docenimy w pełni książki, a podstawowa czynność zajmie nam więcej czasu albo popełnimy błędy.

5. Nie kończ na siłę lektury rzeczy, które Ci się nie podobają

Po co marnować czas na słabe książki? Jest taka ilość ciekawych publikacji, że naprawdę nie widzę sensu męczenia się. W tym czasie można zapoznać się z czymś, co naprawdę sprawi przyjemność. Dodatkowo nieciekawa książka może sprawić, że w tym dniu już nic nie przeczytamy, bo się zniechęcimy i zajmiemy czymś innym.

6. Dostosuj lekturę do aktualnych okoliczności

Jeśli jesteś zmęczona, to nie czytaj na siłę traktatu filozoficznego, bo prawdopodobnie odpadniesz po trzech stronach. Podział na literaturę wysoką i niską moim zdaniem robi dużą krzywdę dla ilości przeczytanych rzeczy. Męczymy się jak potępieńcy czytając po ciężkim dniu pozycję wymagającą dużego skupienia i przerywamy po trzech minutach, zamiast poczytać z przyjemnością sympatyczne czytadełko.

7. Omijaj nieciekawe fragmenty

Jeśli nie lubisz opisów przyrody czy architektury, to je pomiń. Dla niektórych zabrzmi to heretycko, ale nie czytam w celu samoudręczania, tylko dla przyjemności. Jeśli coś nie sprawia mi frajdy, to szkoda na to mojego czasu.

8. Lepiej poczytać coś przez 5 minut niż w ogóle

Więcej przeczytasz czytając kilka minut dziennie niż w nieskończoność czekając na moment, aż będziesz mieć więcej czasu. Do takich urywanych sesji dobrze sprawdzają się lekkie lektury bez skomplikowanej i rozbudowanej fabuły, za którą niełatwo nadążyć.

Gdzie czytam:

1. W komunikacji publicznej
2. W kolejce w sklepie
3. U lekarza
4. Na przerwie w pracy
5. W domu
6. Podczas gotowania – uwaga, warto mieć włączony timer w kuchence czy telefonie, inaczej na obiad może być zupa węglanka wraz z węgielkami na drugie danie
7. W kawiarni, gdy jestem sama lub z kimś, z kim dobrze się znamy i czujemy na tyle swobodnie, żeby we własnym towarzystwie podczytywać książkę, jeśli akurat mamy na to ochotę
8. Na spacerze, gdy na chwilę przysiądę

9. Idąc po chodniku – nie polecam, ale czasami po wyjściu z autobusu nie mogę się powstrzymać i chcę doczytać jeszcze kawałek… Póki co jeszcze nie złamałam sobie nosa o słup, więc jest dobrze

Gdzie udaje Wam się najwięcej czytać? Co Was powstrzymuje przed czytaniem tyle, ile byście chcieli? A może jesteście zadowolone z czasu, jaki poświęcacie na lekturę? Jak to osiągnęłyście?

Jeśli nie chcesz przegapić nowych wpisów, polub mój fanpage.